Zmień kolor: [1] [2]

Finał: Hiszpania – Włochy 4:0. Oni tworzą historię

W Kijowie nie było wątpliwości, kto jest lepszy. Hiszpanie – zespół, który grał bez napastnika - rozbili Włochów i wygrali trzecią kolejną wielką imprezę. Mistrzowie Europy 2008 i mistrzowie świata 2010 po raz kolejny wspięli się na szczyt dla innych nieosiągalny. Jeśli mają natchnienie, ich futbol jest z innego świata.

Włosi, po wielkim meczu i wyeliminowaniu w półfinale Niemców, mieli co najmniej dotrzymać Hiszpanom kroku. W przedfinałowych typowaniach stawiało na nich więcej kibiców, fachowcy też skłaniali się raczej ku Balotellemu i jego kolegom.

Nic z tego. Jedno genialne podanie Andresa Iniesty do Cesca Fabregasa i jego dośrodkowanie na głowę najniższego na boisku Silvy dało w 14. minucie Hiszpanom prowadzenie. Włosi starali się atakować, mieli swoje szanse, ale na ich drodze zawsze stawał Iker Casillas.

Tuż przed przerwą kolejne genialne podanie, Xaviego do Jordiego Alby, otworzyło lewemu obrońcy drogę do bramki. Był to jego pierwszy gol w reprezentacji. Po przerwie Włosi znów mieli swoje szanse, jednak Casillas odbił wszystkie strzały. Gdy kontuzji doznał rezerwowy Thiago Motta, który spędził na boisku zaledwie kwadrans, Włosi musieli grać w dziesiątkę, ponieważ limit zmian został wcześniej wykorzystany przez trenera Cesare Prandellego.

Wtedy zaczęło się dobijanie ambitnej włoskiej drużyny. Wyczerpani bojem z Niemcami, po zaledwie dwóch dniach odpoczynku mieli coraz mniej sił. W ostatnich minutach słaniali się na nogach i stracili jeszcze dwie bramki. 4:0 to pogrom, taki wynik nie zdarza się już na szczytach europejskiego i światowego futbolu.

Hiszpanie to maszynka do wygrywania, która w najważniejszej chwili zawsze pokazuje się z najlepszej strony. Być może to najlepsza drużyna w historii, bo przecież Casillas, Pique, Ramos, Xavi, Iniesta, Xabi Alonso, Torres, Fabregas zdobywali mistrzostwo Europy w 2008 roku i od tamtej pory są niepokonani.

Mistrzowie i wicemistrzowie Europy już wcześniej grali ze sobą na UEFA Euro 2012, w meczu inauguracyjnym na gdańskiej arenie. 10 czerwca padł remis 1:1 i konia z rzędem temu, kto przewidział, że do ponownego starcia dojdzie w finale w Kijowie. To zaszczyt dla Gdańska, że mógł gościć najlepsze drużyny turnieju.

W regionie pomorskim mieszkały dwa z czterech najlepszych zespołów mistrzostw: Hiszpanie w Gniewinie, a Niemcy w Gdańsku. To też wszyscy zapamiętamy.

HISZPANIA - WŁOCHY 4:0 (2:0)

Bramki: Silva 14, Jordi Alba 41, Torres 84, Mata 88. Żółte kartki: Pique (Hiszpania) – Barzagli (Włochy). Sędziował: P. Proenca (Portugalia).

HISZPANIA: Casillas - Arbeloa, Pique, Ramos, Jordi Alba - Xavi, Busquets, Xabi Alonso, Silva (59, Pedro), Iniesta (86, Mata), Fabregas (75, Torres).

WŁOCHY: Buffon – Abate, Bonucci, Barzagli, Chiellini (21, Balzaretti) - Pirlo, De Rossi, Montolivo (57, Thiago Motta), Marchisio - Cassano (46, Di Natale), Balotelli.

Krzysztof Guzowski

Ostania modyfikacja: 09.07.2013 10:05
Galeria   YouTube   Gdańska Arena
Euro 2012 w Gdańsku
Fotograficzne podsumowanie mistrzostw w piłce nożnej UEFA Euro 2012 w Gdańsku
 
Autor: Jacek Szymański / www.gdansk.pl
Data: 04.07.2012, 12:40
zdjęcia z budowy i otwarcia gdańskiego stadionu
Mecze w Gdańsku
10 czerwca 2012 r.
Hiszpania 1 - 1 Włochy
14 czerwca 2012 r.
Hiszpania 4 - 0 Irlandia
18 czerwca 2012 r.
Chorwacja 0 - 1 Hiszpania
22 czerwca 2012 r.
Niemcy 4 - 2 Grecja
pozostałe wyniki
Partnerzy 
© Copyright Urząd Miejski w Gdańsku
Kancelaria Prezydenta ¤ Referat Multimedialny
ul. Nowe Ogrody 8/12 ¤ 80-803 Gdańsk